Ziemniaki to warzywny niezbędnik w każdym domu. Niektórzy wręcz nie wyobrażają sobie zaserwowania obiadu bez tego dodatku. Niestety wiele osób, które przechodzą na dietę, by zachować odpowiednią sylwetkę. Automatycznie eliminuje ziemniaki ze swojego jadłospisu. Ziemniaki swoją złą sławę zawdzięczają przede wszystkim dodatkom, z którymi je podajemy. Masełko, śmietanka, tłuste sosy  – to w nich tkwi problem i wysoka kaloryczność.

Ile kalorii mają ziemniaki?

Ziemniaki to warzywa, które dzięki swojemu neutralnemu smakowi i zapachowi doskonale komponują się z innymi składnikami pożywienia. Dlatego mogą być wykorzystywane jako dodatek do zup, drugich dań oraz sałatek. Ponadto ziemniaki mogą również stanowić samodzielne danie np. w postaci klusek, pyz, blinów, placków czy kotletów ziemniaczanych. Za charakterystyczny, delikatny i aromatyczny smak ziemniaków opowiadają związki smakowo-zapachowe powstające podczas ich obróbki termicznej.

Ziemniaki warto docenić za zawartość potasu, magnezu, żelaza, fosforu, wapnia, cynku, miedzi, manganu, błonnika. A także witamin: A, B1, B2, B3, B6 oraz C, D, E i K, PP.

Ziemniaki mają bardzo korzystny wpływ na nasze zdrowie. Skrobia dostarcza nam energię potrzebną do prawidłowego działania wszystkich komórek na długi czas. A także sprawia, że nie odczuwamy głodu. Dodatkowo trawiona powoli, zapewnia nam odpowiedni poziom glukozy we krwi. Potas  obniża ciśnienie krwi, wapń wzmacnia kości. A magnez wspomaga nasz układ nerwowy. Wapń i potas redukują zły wpływ soli używanej do gotowania. Zawarty w ziemniaku magnez wzmacnia nasze serce. Kukoaminy obniżają ciśnienie krwi. Bulwa ta działa na nas moczopędnie. Dzięki temu oczyszczamy organizm z toksyn. W postaci gotowanej ziemniak jest lekkostrawny, pomaga przy zaparciach, biegunkach i kłopotach trawiennych. Nie powinny jadać go osoby z niewydolnością nerek, a także chorzy na reumatyzm.

Wartość energetyczna i odżywcza posiłku zawierającego ziemniaki zależy od sposobu ich przygotowania i stosowanych dodatków. Ziemniaki same w sobie są niskokaloryczne. Jeden średni ziemniak, o masie 65 g zawiera ok. 55 kcal. Poza tym warzywo to jest sycące. I pomaga w ograniczeniu ilości spożywanych produktów.

Jak przygotować ziemniaki?

Ziemniaki można przygotować na kilka sposobów: gotowanie, smażenie i pieczenie.

Najgorsza forma ziemniaków to tak lubiane przez wszystkich chipsy, frytki oraz placki ziemniaczane. Ich wysoka kaloryczność wiąże się z dużą ilością oleju i innych tłuszczów używanych do ich smażenia. Jeśli chcesz uniknąć dodatkowych kalorii. To najlepiej zacznij przygotowywać ziemniaki w zdrowy i ekologiczny sposób. Najlepszą i najzdrowszą formą ziemniaków są te gotowane i zaserwowane na talerzu. Jeśli zdecydujemy się na taką ich formę to z pewnością nie przytyjemy. Bardzo ważne jest, żeby ziemniaków nie gotować zbyt długo. Ponieważ pod wpływem wysokiej temperatury tracą swoje składniki odżywcze. Bardzo wartościową formą tej rośliny jest również ziemniak gotowany na parze lub pieczony.

Odchudzanie a ziemniaki

Ziemniaki same w sobie nie stanowią większego zagrożenia dla osób z nadwagą. Pod warunkiem, że jada się je z umiarem oraz bez tłustych i słodkich dodatków. Co więcej, produkt ten wydaje się wręcz pomocny w realizacji programów odchudzających.  Ziemniaki mają bowiem dużą objętość, a przy tym niewiele węglowodanów i kalorii.

Ziemniaki zawierają zdrowe węglowodany. Będąc na diecie należy je jeść, lecz odpowiednio przygotowane. Nie ma mowy o ich smażeniu, frytki są ZABRONIONE.

Tak więc obiad z ich udziałem tylko na pozór wygląda obficie. Danie składające się z dwóch lub trzech ziemniaków w towarzystwie chudego kawałka mięsa. Oraz solidnej porcji surówki wygląda imponująco. A mimo to, danie nie jest kaloryczne. Ugotowane ziemianki jeszcze bezpieczniej zjeść na zimno lub podgrzać ponownie. Wówczas tworzy się tzw. skrobia oporna — składnik nietrawiony w przewodzie pokarmowym.

Co innego, gdy rodzinny obiad wzbogacimy o tuczące dodatki. Kiedy np.: kartofle polejemy je gęstym, tłustym sosem, a przy okazji zjemy schabowego. A na dodatek wszystko popijemy słodkim kompotem z wiśni. Przy takich obiadkach na bank możemy przytyć.